W świecie wielkich korporacji postęp oznacza dziś w pierwszym rzędzie "downsizing" - przycinanie rozmiarów załóg, zaś postęp techniczny kojarzy się z zastępowaniem żywej siły roboczej programami elektronicznymi.
Łatwo się przekonać, jak nieszczere jest zrzucanie winy za bezrobocie na niechęć "ludzi na zasiłkach" do pracy produkcyjnej, jak kłamliwe jest twierdzenie, że z pewnością wydobyliby się z biedy, gdyby tylko otrząsnęli się z bezwładu i uwolnili się od nawyków niesamodzielności czy pasożytnictwa. Wystarczy przyjrzeć się reakcji giełd na fluktuacje poziomu zatrudnienia (bardziej jeszcze niż oficjalne wypowiedzi maklerów i bankierów, notowania akcji wiernie i bez niedomówień wyrażają interesy korporacji)
więcej: Zygmunt Bauman Zawrotna kariera podklasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz